• Linux
  • Technologiczne
  • Linux: Co to i z czym się to je? | 72

    Internet pytań

    Ostatnio w internecie na wielu forach, portalach, czy inny blogach dotyczących oprogramowania czy luźno powiązanych tematycznie z technologią można znaleźć komentarze w stylu: “Czy to jest dostępne na Linuxa?”, “Czy Linux to obsługuje?”, “To lepiej działa pod Linuxem niż pod Windowsem”. Oprócz tego widuje się na popularnych mediach społecznościowych hasła typu: “Przejdź na Linux!”, “Uratuj swój komputer Linuxem!”, “Na Linuxie jest za darmo!” i ludzie którzy się nigdy o tym nie słyszeli mogą zadawać sobie pytanie: Dlaczego tak nagle masę osób zaczęło pisać takie rzeczy? Takie huczne promowanie Linuxa nie jest przypadkowe co postaram się krok po kroku wyjaśnić.

    Jaki znowu Pingwin?

    Linux, dla jasności, to jest system operacyjny, a raczej jego jądro, tak jak silnik w samochodach, którego pierwszą wersję opublikował Linus Torvalds 17 września 1991 roku. Linus nie wymyślił całego systemu sam, wzorował się systemem Unix, bardzo starego systemu na ogromne komputery typu “szafa”, oraz systemem Minix, który swoją drogą też był wzorowany na Unixie. Słynnym wydarzeniem w początku Linuxa jest mail który wysłał Linus T. na grupie użytkowników Minix’a w którym poinformował że robi hobbistyczny projekt, który częściowo działa ale prosi o sugestie odnośnie funkcji. Napisał że system nie jest przenośny i ma ograniczenia sprzętowe. Linus nie wiedział że odzew będzie taki duży, ludzie zaczęli pobierać kod źródłowy, bo w mailu napisał że cały kod systemu jest otwarty i darmowy, pisali własne sterowniki, poprawiali błędy aż w końcu do sytemu Linusa zostały podłączone narzędzia z projektu GNU, dzięki temu Linux (dziś znany również jako GNU/Linux) zaczął się bardzo szybko rozwijać. z biegiem czasu w 1996 społeczność zorganizowała konkurs na maskotkę systemu Linux. Został nią pingwin o imieniu Tux. A dlaczego pingwin? Bo po prostu Linus bardzo je lubi.

    Pigwin


    Swoją drogą, nie zgadniesz przy pomocy jakiego programu był narysowany Tux … no oczywiście że w GIMPie, bo to Gnu Image Manipulation Program.

    Co Linuxa wyróżnia z pośród innych systemów operacyjnych?

    Najprawdopodobniej korzystasz teraz z Windowsa lub Mac OS’a, może i nawet z jakiegoś Linuxa, choć ten artykuł jest przeznaczona dla osób nieznających Pingwina, ale musisz wiedzieć że te 3 systemy to nie wszystko. Wiadomo: Windows jest rozwijany przez firmę Microsoft, Mac Os przez firmę Apple, a Linux przez społeczność. Okei, ale jaki system masz w swoim smartphonie? najprawdopodobniej albo Androida od firmy Google albo iOS’a też od Apple. Czy jest więcej systemów niż te pięć? Tak, wielu ludzi korzystających z ChromeBooków korzysta z Chrome OS’a, kolejnego produktu Google (choć nie do końca). No dobra, ale czemu o tym wspominam? Mianowicie, to są te popularne Systemy które firmy pokazują światu żeby się chwalić i na tym zarabiać, choć o Linuxie dowiadujesz się w tym momencie (a nie należy on do żadnej firmy) oprócz tego jest kilka systemów które są rozwijane przez mniejsze społeczności czy nawet firmy, ale nie promują siebie tak hucznie:

    • Solaris: To system unixopodobny rozwijany przez firme Oracle, który doczekał się następcy OpenSolaris i w czasach dzisiejszych Illumos.
    • BSD: Też na podstawie Unixa na którego podstawie zrobiono FreeBSD, OpenBSD i … właśnie MacOS.

    Jednak co się stało że Linux zyskał taką popularność? Dlaczego tak przykuł uwagę ludzi aby go rozwijać?
    Już tłumaczę: Linux jak wspominałem wcześniej jest otwarto źródłowy, dodatkowo jest obdarzony między innymi licencją GPL, która mówi: “każdy może używać, modyfikować i rozpowszechniać dany program, ale wszystkie jego zmodyfikowane wersje muszą być udostępniane na tych samych zasadach”. To pozwala na kopiowanie Linuxa nałożenie na niego powłoki (między innymi narzędzi z GNU), żeby system był jakkolwiek używalny, i utworzyć swoją własną dystrybucje Linuxa uwarunkowaną do swoich potrzeb. Takie rzeczy robili ludzie na początku powstawania pierwszych dystrybucji Linuxa, którym były (i nadal są) Slackware, i miesiąc po nim, bardzo znany wręcz słynny, Debian.
    Z Windowsem czy MacOs’em tego nie zrobisz, nie weźmiesz kodu źródłowego żeby zmienić coś (np. na leprze), i opublikujesz to jako własne dzieło (z uznaniem autorstwa zależnym od licencji tamtego). Właśnie dlatego ludzie wybierają dystrybucje Linuxa, która najbardziej im odpowiada, a nie korzystają z zamkniętego programowania rozwijanym i zależnym tylko i wyłącznie od jakiejś firmy.

    Na wszystko jest odpowiedź

    Dość chyba wyłożyłem teorii, pora przejść do praktycznych tematów, czyli do tego jak wyglądają Linuxy (można tak pisać, ale oficjalnie to są dystrybucje systemu GNU/Linux) i jak się z nich korzysta. Po pierwsze czasy w których każdą dystrybucje instalowało się przez tzw. terminal już dawno minęły, teraz większość dystrybucji instaluje się przy użyciu graficznych instalatorach (czyli tak jak np.: w Windowsie). I już na tym etapie trzeba się zatrzymać bo Wszystkie dystrybucje Linuxa nie mają tego samego jednego instalatora, każda ma swój instalator. Jego wygląd i etapy kolejnych kroków instalacji się tak różnią że czasem można sobie pomyśleć: “Co tu się dzieje?!”. Przykładowo jeśli znasz instalator systemu Windows to wiesz że wszystko jest w miarę intuicyjne wszytko opiera się na przyciskach i obrazkach. W wielu dystrybucjach Linuxa też tak jest np.: w Ubuntu, Fedorze czy Linux Mint (znanego jako po prostu Mint). Jednak nie we wszystkich Linuxach tak jest i nie zawsze tak było. Rzeczą którą boją się użytkownicy którzy dawniej korzystali z Linuxów jest konsola systemowa, przez którą trzeba było instalować większość potrzebnego oprogramowania. Nie wiesz czym jest konsola systemowa? Krótko mówiąc: Jeden wielki czarny ekran (w Windowsie okno), w którym wpisuje się jakieś magiczne polecenia żeby coś zainstalować.

    How to Install Arch Linux in 2025 | A Beginner's Guide

    Z takim widokiem kiedyś się instalowało Linuxa i to spowodowało że wielu użytkowników zrezygnowało. Jednak od kilku, może już nawet kilkunastu lat, ludzie stwierdzili że Linux może być łatwiejszy, może być milszy dla pierwszych użytkowników. Dlatego powstały fora linuxowe, zaczęto poprawiać interfejsy na bardziej intuicyjne, aż doszliśmy do momentu gdy stereotypowy Janusz sam, bez niczyjej pomocy może sobie zainstalować Linuxa na swoim komputerze, a w internecie znajdzie setki ludzi czekających na to , aby mu pomóc w razie problemów.

    Przykładowo jeden z etapów instancji Ubuntu wygląda to tak:

    Screenshot from 2024-04-12 14-51-22

    A w Debian’ie:


    Linux jako przyjaciel

    Podsumowując Linuxa nie trzeba się bać, szczególnie gdy dowiadujesz się o nim po raz pierwszy. Kiedy coś (albo ktoś) cię zachęci do wypróbowania współpracy w Pingwinem, nadejdzie moment gdy pobierzesz obraz systemu (bo zapisywany jest jako obraz płyty np.: CD) i zbootujesz nośnik instalacyjny (spokojnie zrobię o tym artykuł) a następnie uruchomisz swój komputer przy jego użyciu… możesz spaść z krzesła.
    O ile został przez ciebie pobrany system polecany dla początkujących użytkowników (wspomniane wcześniej Ubuntu, Fedora i Mint), będą wyświetlać się dwie opcje: Zainstaluj i Wypróbuj*. To już mówi samo za siebie: “Nie chcesz instalować systemu żeby sprawdzić jak działa na twoim sprzęcie?”. Nie ma problemu, możesz śmiało zobaczyć jak działa, i przede wszystkim, jak wygląda dane distro, co nie spowoduje żadnych szkód na twoim komputerze po jego wyłączeniu. Linux już od samego początku szanuje użytkownika, on nie chce być kimś kto zmusza człowieka do przynależności i do przejmowania każdego urządzenia w celu który niezbyt podoba się użytkownikowi.

    Wolność wyboru

    Pamiętaj, że w przypadku Linuxa zawsze masz kontrolę i wybór tego co chcesz zrobić ze swoim komputerem. Dlatego, jak widać wcześniej, przy instalacji ma się wybór czy chcesz zainstalować czy wypróbować system. Jak ci się nie spodoba nie instalujesz, proste. A w przypadku dystrybucji rozwijanych przez firmy np.: PopOS (firma: System76), Ubuntu (firma: Canonical) czy Fedora (firma: Red Hat**), instalator się pyta: “Czy chcesz wysyłać od czasu do czasu dane statystyczne do firmy na rzecz rozwoju systemu?”. Oczywiście możesz potwierdzić żeby system którego będziesz używać był system wspierającym jego rozwój (np.: poprzez często używane programy, aby firma się bardziej skupiła na ich rozwoju). Jednak ta opcja jest domyślnie wyłączona. I tutaj musisz uwierzyć na słowo że system nigdy nie robi żadnych operacji śledzących w tle (czyli wtedy kiedy użytkownik nie widzi) tak jak to robią duże światowe firmy promujące swój system jako: “Najlepszy (jedyny) wybór na rynku!”. Phi!…Akurat. Wiesz o jakie firmy mi chodzi? Nie? To się domyśl. (przepraszam za bezczelność)

    Pierwsze spotkanie

    Sporo czytania było, nie? Może lepiej zobaczyć Pingwina w działaniu, a nie tylko czytać? Już muszę zapewnić, że będzie następny artykuł odnośnie Środowisk Pulpitu, bo to jest ważna rzecz przy wyborze dystrybucji. Jeśli chcesz zobaczyć proces instalacji jakiejś wcześniej wymienionej dystrybucji to pisz w komentarzach! Chętnie zaprezentuje i wytłumaczę po kolei procesy instalacji. A jeśli nie chcesz czekać to zachęcam do zbijania na YouTube’a jak ludzie instalują Linuxy czy na oficjalne strony internetowe konkretnych dystrybucji aby zapoznać się z systemem. Jeśli chcesz to daj znać w komentarzach co sądzisz o Linuxie: Czy już kiedyś zawitał twój komputer, czy może jest to dla ciebie totalna nowość? A może masz coś innego co przykuło twoja uwagę? Daj znać!

    Dzięki za przeczytanie mojego pierwszego artykułu na tym blogu!

    *- Ważne! nie wszystkie dystrybucje mają opcje LiveSession czyli wcześniej opisany przycisk “Wypróbuj”.
    **- Fedora nie jest rozwijana przez Red Hat, tylko przez społeczność, ale jest przez tą firmę wpierana i przy okazji jest oparta na Red Hat Enterprise Linux (tu sprawa jest poważna).

    Twórca:
    gpstudio

    gpstudio

    Cześć! Jestem Grzesiek z GP-Studio. Od dziecka znam Linux'a i już jako młody uczeń zacząłem interesować programami open-source i grafiką 3D. W grach występuje jako G-Speed.
    gpstudio

    gpstudio

    Cześć! Jestem Grzesiek z GP-Studio. Od dziecka znam Linux'a i już jako młody uczeń zacząłem interesować programami open-source i grafiką 3D. W grach występuje jako G-Speed.

    One thought on “Linux: Co to i z czym się to je? | 72

    1. U mnie też zaczęło się trochę z ciekawości, pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem Debiana i od razu było takie „ej, to wygląda inaczej niż Windows”

      Z czasem jakoś mnie to wciągnęło i teraz siedzę na Arch Linux z KDE Plasma, bo mogę sobie wszystko poustawiać dokładnie tak jak chcę. Do tego mam w domu serwer na Debian bez żadnego GUI i odpalam różne rzeczy na Docker, fajna zabawa i dużo się człowiek uczy przy okazji

      Linux ogólnie mega wciąga, jak się już zacznie grzebać

    Comments are closed.

    9 mins

    Stwórz konto na blogu już teraz!

    Twórca:
    darkmord

    darkmord

    Cześć! Jestem darkmord ❤️ Programuję, tworzę aplikacje webowe. Mam 17 lat. Poza tym słucham muzyki, spędzam czas z przyjaciółmi i szukam inspiracji.